Full 1
Dziesięć minut lektury w ciągu dnia to wspaniała nagroda dla ciała i ducha.
Full 1
Czas: nieuchwytny mistrz nauki i życia

Czas: nieuchwytny mistrz nauki i życia

Kilka dni temu, w drodze do pracy na stok, a droga z Świętochłowic do Istebnej to ok. 1:40 min, naszły mnie pewne przemyślenia. Zapraszam do tekstu, który podyktowałem w czasie jazdy, a teraz przelałem na bloga.

Czas zimy to szczególny czas. Spędzam wiele godzin w samochodzie, dojeżdżając na stoki w różnych częściach Polski i Europy. Jak na niebieskiego przystało, analizuję i staram się zrozumieć otaczający mnie świat. Choć z natury jestem niecierpliwy i efektów chciałbym teraz, zaraz, już, to dziś mnie olśniło i chciałbym podzielić się z Wami pewną, wydaje się, oczywistością jaką jest... czas.

Na efekty pewnych działań trzeba poczekać

Czas to coś, co się dzieje. Czas nie pyta nas o zdanie. Nie czeka na naszą akceptację i zrozumienie. On po prostu jest i robi swoje.

Natura o tym wie, ale nasza świadomość próbuje z nim walczyć. Denerwujemy się, gdy musimy czekać, denerwujemy się na coś, co płynie mimo naszej woli. Moja żona napisała nawet książkę Kobieta kontra czas. Taki tytuł sugeruje zacięty bój, ale tak naprawdę chodzi o godne mierzenie się z skutkami jego nieubłagalnego upływu.

W procesie uczenia się ma on szczególną rolę. Połączenia pomiędzy neuronami tworzą się po sesji nauki, a nie w trakcie jej trwania. Czyli po czasie. Kluczowy w powstawaniu tych połączeń jest sen i dobrze przespana noc. Na wzmocnienie tych połączeń ma wpływ powtarzanie, które również rozłożone jest w czasie.

Zacznij od trudnego

Czy nie jest tak, że gdy pracujemy nad czymś bardzo intensywnie, to rozwiązania przychodzą po czasie, np. podczas przerwy czy spaceru w parku? Czy zdarzyło Ci się podczas sprawdzianu przypomnieć odpowiedź dopiero, jak wyszedłeś z sali?

Barbara Oakley w kursie Learning How to Learn proponuje, by podczas sprawdzianu zacząć od trudnego zadania i gdy napotkamy trudność w jego rozwiązywaniu, przejść do łatwego. Jeśli utkniesz, zajmij się łatwiejszym zadaniem i wróć tu potem. Pozwól, aby mózg samodzielnie, podświadomie, popracował nad tym zadaniem. Pozwól, aby czas upłynął w spokoju. Wróć do trudnego zadania po czasie. Daj zadziałać naturalnej dla nas formie uczenia się.

Teksty, które piszę, również potrzebują czasu. Piszę i zamykam, trzymam je na dysku. Co jakiś czas do nich wracam, aż przyjdzie moment, że jakoś „samo” się to układa. Tekst książki 27 dobrych praktyk był gotowy w listopadzie 2022 r., ale ponad rok zajęło mi dopracowanie go do finalnej wersji. Dojrzewanie jest naturalnym prawem natury, dotyczy to również myśli. To, czym je podlewamy, jakich składników odżywczych im dostarczamy, takie przekonania i umiejętności prezentujemy. Warto zadać sobie pytanie, czego i kogo słuchamy. Jaki to ma wpływ na myśli i czas, który jeszcze jest przed nami.

Pomimo, że uczę już tyle lat i stale szukam nowych rozwiązań, mam wrażenie, że dopiero w tym roku rozumiem, jak uczą się dorośli. Mam wrażenie, że potrafię ich słuchać i dostosować to, co chcę powiedzieć, aby ich efekty były możliwie jak największe. Nauczyłem się odpuszczać i pozwalam, aby po sesji nauki, czas i spokój przejęły stery. Swoją drogą, do podobnych odkryć dochodzę co roku, więc zapowiada się, że jeszcze sporo przede mną :) 

Słyszałem od mojej domowej lekarki: "ufam lekarzom z dużym doświadczeniem". To właśnie czas i wykonywanie tysiąca podobnych schematów działania powoduje, że jesteśmy w stanie ocenić coś trafnie, że możemy pochwalić się doświadczeniem. Doświadczenie przychodzi z czasem.

Rutyna może być zagrożeniem. Ale jeśli czas, który upłynął, wykorzystaliśmy właściwie i nie mamy sobie nic do zarzucenia, to wydaje się, że możemy być najlepszymi specjalistami w każdej dziedzinie, jaką sobie wymarzymy. A tym samym świadomie pokonywać objęcia rutyny.

 

Akceptacja upływającego czasu

Akceptacja czasu daje spokój, bo mając świadomość, że i tak nie przyśpieszymy pewnych procesów, możemy się skupić na działaniu teraz. Możemy powiedzieć: „Ok. Wiem, że tego nie przyśpieszę, zatem co mogę zrobić teraz, aby w przyszłości być tam, gdzie chcę?”

Jeśli jesteś na początku tej drogi, to zaakceptowanie tego procesu wydaje się być rozsądnym i zaoszczędzi wielu niepotrzebnych sytuacji. Warto jednak działać i wierzyć w to, że świadome i aktywne działanie w jakimś kierunku przyniesie efekty.

Jeśli jesteś nieco dalej, również akceptacja dla młodszych doświadczeniem będzie mile widziana. A wiedząc, że obserwacja odgrywa szczególną rolę w procesie uczenia się, to może warto swoim przykładem pokazać, że czas i jego akceptacja są szczególnie ważne.

Świadoma praca w jakimś kierunku zmienia i rozwija nasze mózgi. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak z optymizmem patrzeć na przyszłość, zajmować się tym, co ważne i istotne, oraz tym, co wpływa na to, jak będę postrzegał świat w przyszłości. Tego życzę również Wam i dziękuję za poświecony czas.

 

PS. Zdjęcie w nagłówku nie jest przypadkowe. Wykonałem je dziś, 16 stycznia 2024 roku, w okolicy miejscowości Krynki, tuż obok białoruskiej granicy. Udałem się tam w poszukiwaniu żubra. Niestety, tym razem wszystkie schowały się, ale mogłem bezpiecznie i w spokoju podziwiać przepiękne widoki. Jestem tu pierwszy raz i już planuję letnią wyprawę rowerową na Podlasie. To miejsce ma wszystko, czego potrzeba, a czas płynie tu jakoś wyjątkowo wolno. Dobrego dnia!

 

Przeczytaj także: 

 

Oficjalni partnerzy

Head Oficjalny Partner  Ziener Oficjalny Partner

Moja praca, moja pasja