Sztuczna inteligencja powstawała w dużej mierze jako inspiracja tym, jak działa ludzki mózg. Nagradzana za dobre wyniki i pozostawiona z przestrzenią do samodzielnej nauki osiąga spektakularne efekty. Uczy się na błędach – analizuje, wyciąga wnioski, koryguje i poprawia kolejne działania. To dokładnie ten sam mechanizm, który mamy w sobie: obserwacja – wniosek – korekta – poprawa.
Dlaczego dorośli nie zawsze uczą się skutecznie?
Problem w tym, że my, dorośli, często nie uruchamiamy go w pełni. Nie zauważamy błędów, nie czujemy źle wykonanego ruchu, powtarzamy utarte schematy – ruchowe i myślowe. Ciało mamy „wyciszone”, a frustrację związaną z niepowodzeniami spychamy na bok.
Joga jako sztuka łączenia
I tu właśnie pojawia się joga. Podczas mojego pierwszego w życiu Joga Retreat zapytałem prowadzącego, czym właściwie jest joga. Odpowiedział: to łączenie. Łączenie myśli z odczuwaniem ciała, ze światem wokół i z rzeczywistością taką, jaka jest. To budowanie świadomości i czucia siebie w integracji z otoczeniem.
Joga powięziowa – świadomość ciała w przestrzeni
Teraz, czytając „Jogę powięziową” Wojciecha Karczmarzyka, widzę, jak precyzyjnie opisuje on właśnie to – głębokie czucie, bogactwo receptorów w powięzi i świadomość naszego ciała w relacji z przestrzenią. Dodatkowo pisze:
Otwarcie ciała i możliwość wykonania skomplikowanych asan nie świadczy o tym, czy ktoś jest bardziej zaawansowany. O stopniu zaawansowania adepta jogi może świadczyć stan umysłu, wyrażający się jasnością myślenia, otwartością na inne osoby i treści niezgodne z jego własną filozofią, a przede wszystkim – poziom zrównoważenia i wewnętrznego spokoju.
To niezwykle trafne spostrzeżenie, bo pokazuje, że prawdziwy rozwój nie polega na efektownych „zewnętrznych” osiągnięciach, ale na tym, co dzieje się w naszym wnętrzu.
Filary uczenia się dorosłych
W mojej książce Jak uczą się dorośli, opartej na obserwacjach uczestników szkoleń, wyróżniłem dwa filary uczenia się w dorosłym życiu: chęć uczenia się i wiarę, że to możliwe. Możemy mieć tę samą instrukcję co inni, te same dane wejściowe, ale bez wewnętrznego „chcę i wierzę” – postęp staje się trudniejszy. Właśnie dlatego warto na nowo odkryć błędy jako coś naturalnego i potrzebnego. Nie są dowodem porażki, ale informacją zwrotną, punktem orientacyjnym na drodze rozwoju.
Ruch przywraca kontakt z ciałem
Dlaczego o tym piszę? Bo wciąż spotykam osoby, które swoimi myślami i słowami tworzą bariery: porównują się, negują swoje możliwości, szukają winy w innych. A przecież w ruchu, w uczeniu się, w każdej dziedzinie życia – można inaczej.
Ruch – czy to joga, narciarstwo, taniec czy gra w tenisa – ma tę niezwykłą właściwość, że przywraca nam kontakt z ciałem. To właśnie wtedy uczymy się świadomie obserwować, wychwytywać detale i reagować na nie tu i teraz.
Joga i inne drogi do uważności
Joga jest jednym z rozwiązań, które pomagają lepiej zrozumieć siebie. Zawiera wiele praktyk budujących świadomość – a mądrzy ludzie już dawno zauważyli, że wewnętrzne zrozumienie jest podstawą spokoju.
Z moich obserwacji podobne efekty daje także każda forma ruchu, która uczy koncentracji i uważnej obserwacji. Jednak w jodze jest to wpisane w samą praktykę. Niby brzmi to prosto, a jednak wyjątkowo trudno skupić się na oddechu i na wewnętrznych odczuciach by naprawdę je zrozumieć.
Dzięki za uwagę i... do zobaczenia w ruchu!
Szymon
Źródła przemyśleń do tego wpisu:
- Ostatnia debata Andrzeja Dragana i Wojciecha Zaremby na kanale This is IT Macieja Kaweckiego.
- Wydarzenie: Joga Retreat by Max Pascal.
- Książka: Joga powięziowa integralnie Wojciecha Karczmarzyka.
- Książka: Jak uczą się dorośli.
Przeczytaj także:
- Jedna nowa rzecz co rok, do końca życia
- Jak przebiega proces nauki u dorosłych na przykładzie nauki żonglowania
- Jak zapamiętujemy – najnowsze doniesienia ze świata nauki
- Jak dorośli uczą się nowych rzeczy – poznaj warunki, które muszą zaistnieć



